Biało-czerwona, zagięta laska to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli świąt Bożego Narodzenia. Zdobi choinki, prezenty i witryny sklepowe. Mało kto jednak wie, że jej historia sięga XVII wieku, a dla stomatologów jest to jeden z najbardziej "podstępnych" słodyczy.
Legenda głosi, że pierwsze cukrowe laski powstały w Kolonii. Tamtejszy chórmistrz zamówił białe, twarde cukierki w kształcie laski pasterskiej, aby... uciszyć dzieci nudzące się podczas długich nabożeństw. Z czasem do bieli dodano charakterystyczne czerwone paski, a słodycz podbił cały świat.
Perfekcyjna burza dla zębów
Z perspektywy dentysty, cukrowa laska to połączenie kilku niekorzystnych cech, które mogą poważnie zaszkodzić uśmiechowi:
Twardość: Laski są bardzo twarde. Próba ich ugryzienia (szczególnie przez dzieci lub osoby z osłabionym szkliwem) może skończyć się mikropęknięciem, ukruszeniem, a nawet złamaniem zęba.
Długi czas kontaktu: Tego cukierka nie zjada się szybko. Ssanie go przez długi czas oznacza, że zęby są „kąpane” w cukrze przez kilkanaście lub kilkadziesiąt minut.
Kwasowy atak: Cukier jest pożywką dla bakterii, które produkują kwasy niszczące szkliwo. Długotrwałe ssanie utrzymuje niskie pH w ustach, tworząc idealne środowisko dla rozwoju próchnicy.
Ciesz się świętami, ale z głową
Nie chcemy odbierać nikomu magii świąt! Warto jednak zachować umiar. Jeśli sięgasz po cukrową laskę, nie gryź jej, a po zjedzeniu przepłucz usta wodą, by zneutralizować kwasy.
A gdy świąteczne szaleństwo dobiegnie końca, warto sprawdzić, czy słodkie przyjemności nie zostawiły po sobie niechcianych pamiątek.
Zapraszamy na noworoczne przeglądy stomatologiczne. Wejdź w nowy rok ze zdrowym uśmiechem!
(22) 672-81-49 – ul. Zwycięzców 28 lok. 30 (Saska Kępa)
(22) 673-08-84 – ul. Garwolińska 16 (Praga Południe / Grochów)
Klinika prawdziwie rodzinna, którą tworzą lekarze dentyści: Jakub, Antonii i Szymon Sobańscy. Trzech lekarzy, jedno nazwisko, wspólny cel – KOMPLETna opieka stomatologiczna.