Bonding pozwala poprawić wybrane niedoskonałości uśmiechu przy niewielkiej ingerencji w tkanki zęba. Mimo rosnącej popularności tej metody nadal krąży wokół niej sporo mitów. Jedni obawiają się uszkodzenia zębów, inni spodziewają się efektu, który nigdy nie będzie wymagał kontroli.
Jak jest naprawdę? Wyjaśniamy pięć mitów dotyczących bondingu zębów, które warto zweryfikować przed konsultacją.
Mit 1: Bonding niszczy zęby
Bonding jest metodą małoinwazyjną: materiał kompozytowy łączy się z powierzchnią zęba i modeluje zgodnie z planem odbudowy. Sam zabieg nie oznacza, że zdrowy ząb zostaje zniszczony.
Nie jest jednak obojętne, jak odbudowa została zaplanowana i wykonana. Jej kształt powinien umożliwiać higienę i pasować do zgryzu. Przed zabiegiem trzeba także wyleczyć próchnicę i ocenić dziąsła. W razie potrzeby pierwszym etapem jest leczenie zachowawcze zębów.
Mit 2: Bonding zawsze wygląda sztucznie
Kolor, kształt i proporcje kompozytu dobiera się do zębów pacjenta oraz oczekiwanego efektu. Poprawa uśmiechu nie musi oznaczać jednolitych, bardzo białych zębów. Możliwe są także niewielkie, dyskretne korekty także koloru czy kształtu.
Naturalność zależy od planu i wykonania. Dlatego przed estetyczną odbudową zębów warto omówić zarówno zakres zmiany, jak i preferowany wygląd uśmiechu.
Mit 3: Bonding szybko się zużywa
Nie ma jednej trwałości właściwej dla każdej odbudowy. Znaczenie mają zakres zabiegu, zgryz, higiena i codzienne nawyki. Bonding może służyć przez wiele lat, ale z czasem może wymagać polerowania, naprawy lub wymiany. Zupełnie jak zwykłe wypełnienie.
Kompozyt może się także przebarwiać czy ukruszyć. Gryzienie twardych przedmiotów, obgryzanie paznokci czy nadmierne zaciskanie zębów zwiększają obciążenia, dlatego regularne kontrole i odpowiednio dobrana higienizacja pomogą zadbać o długotrwałość obudowy.
Mit 4: Bonding służy wyłącznie zmianie wyglądu
Odbudowa kompozytowa może być wykorzystywana również do naprawy drobnego ukruszenia, odtworzenia brzegu zęba lub zamknięcia niewielkiej przestrzeni. W wybranych przypadkach poprawia więc także kształt potrzebny do prawidłowego funkcjonowania zęba.
Zamykanie diastemy bondingiem wymaga jednak wcześniejszej oceny przyczyny i wielkości szczeliny. Czasem korzystniejszym rozwiązaniem będzie leczenie ortodontyczne lub połączenie kilku metod.
Mit 5: Przed bondingiem zawsze trzeba spiłować zęby
W wielu przypadkach bonding polega na dodaniu materiału kompozytowego, bez szlifowania zdrowego zęba. To jeden z powodów, dla których jest uznawany za metodę małoinwazyjną.
Jednak w wybranych przypadkach, niewielka korekta kształtu pierwotnego zęba wykonana poprzez szlifowanie może być konieczna. Nie jest to jednak bezwarunkowa zasada.
Saska Kępa
ul. Zwycięzców 28 lok. 30
tel. (22) 672-81-49
Grochów
ul. Garwolińska 16
tel. (22) 673-08-84